Przez prawie dwa lata mieszkałem, pracowałem i podróżowałem busem, który przerobiliśmy na kampera. Większość tego czasu spędziłem sam ze sobą. To była podróż, która zmieniła moje życie.
Miałem wreszcie czas, żeby zastanowić się, czego naprawdę chcę. Co robię dla siebie, co robię dla innych i jak właściwie chciałbym dalej żyć.
Odkryłem, jak niewiele rzeczy potrzebuję do szczęścia i jak ważny jest dla mnie kontakt z naturą.
Dzisiaj każdą wolną chwilę najchętniej spędzam poza miastem. Uwielbiam podróżować, poznawać nowe miejsca i po prostu być blisko przyrody. Jestem również członkiem Oddziału Warszawskiego PTTK.
Marzy mi się, żeby kiedyś zamieszkać na stałe gdzieś blisko natury. W niewielkim, dobrze zaprojektowanym domku, w którym będzie tylko to, czego naprawdę potrzebuję.
Chciałbym utrzymywać się z pracy własnych rąk i swojej kreatywności. Tworzyć, naprawiać, eksperymentować i pokazywać innym, że można żyć trochę inaczej.
Nie chodzi mi o rezygnowanie z przyjemności czy wygody. Bardziej o świadome wybieranie tego, co naprawdę ma dla mnie znaczenie.
I właśnie z tych doświadczeń wyrasta duża część tego, co dzisiaj robię w Fundacji Art of Recycling.






